Specjalistyczny ośrodek pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej i psychiatrycznej.

Rok po urodzeniu synka dostałam OCD na punkcie ładu, schematów i porządku, zaczął spadać mi nastrój

Dzień dobry
Rok po urodzeniu synka dostałam OCD na punkcie ładu, tych samych schematów i porządku, czystości, ale jest ona podparta logika bez innych myśli natrętnych, tzn. jeśli jest czysto, to zostawiam to, bezpodstawnie już nie czyszczę… Obawiam się, że miałam do niej predyspozycje po ojcu, który również był perfekcyjny i miał OCD, ale w wieku 45 lat. Po roku trwania nerwicy i drażliwości mojej, zaczął spadać mi nastrój. Tak z dwa lata był stan depresyjny, ale jeszcze wiele mnie cieszyło i nie było innych objawów (miałam energie, spałam, wychodziłam, wszystko robiłam). Jednak po lecie, a na samym początku września depresja (wiedziałam co mi jest i tego się nie wstydzę). Pojawiła się bezsenność tzn wybudzanie parę razy, energii zero, niepokój, lęk uogólniony, wieczorem lepiej, apetyt ok, ale to już tragedia od września tj. dzieckiem się zając już nie potrafię, jestem mega smutna i rozdrażniona i bezsilna). Przed nerwica i depresja nigdy nie miałam myśli samobójczych czy niepokoju, a teraz myślę ciągle o śmierci, że takie życie z depresją nie ma sensu, bo żyć z tym ,,przeklętym dziadostwem” się nie da! 🙁

W listopadzie zaczęłam brać asentre, 100mg przez dwa mies i zero skutków negatywnych i pozytywnych, przy czym w 1 dniu miałam przypływ energii na 15 minut tylko i już nigdy nie wróciło), ostawiłam asentre. Poszłam prywatnie do innego psychiatry i mam Mazarin 10mg; biorę juz 3 tyg i nadal nic. Nie pogarsza się, ale stoję w jednym i tym samym miejscu od pół roku. Jeśli chodzi o psychoterapię, to raczej jestem za kliniką, bo jeżdżenie takie co tydzień, to bez sensu, do tego masa innych obowiązków jest, a ja sil kompletnie nie mam i jak żyć?. Rodzina cierpi i ja też. Żeby zając się nerwicą, to chciałabym, by lekami ustąpiły objawy depresji, bardzo tego chce, bo nie dam rady tak współpracować. Co do badan jest ok (endokrynolog badał tarczyce i jest zdrowa, badania krwi, próby wątrobowe i wiele innych ok, eeg mózgu tez robiłam i jest w porządku. Tylko mam ISB i to z tych lżejszych. Nigdy nie brałam żadnych leków, nie chorowałam, nie pije alkoholu, nie biorę używek, nie pije kawy, nie palę.

Ten okres czasu półroczny bez żadnej zmiany poprawy mnie już wykańcza, nie wiem jak inni żyją z tym dłużej. Nie da się tak. Bardzo przykra i smutna dolegliwość. Co robić? Drugi lek i nie działa, eh… Jestem załamana, a najbliżsi i ja tak czekamy na poprawę. Sytuacje życiowa mam w porządku tzn finansowa ok, nie mam traum, czy dużych problemów i stresów, a jednak cierpię. 3 miesiące zażywałam omegę 3 bardzo dobra, wit C, wit D z K, probiotyki. Spada mi odporność przez tą depresję. Bardzo rzadko choruję, a teraz miałam zapalenie gardła, oskrzeli i dwie antybiotykoterapie, a wcześniej byłam tak chora 15 lat temu, a może nawet nie…

Odpowiedzi specjalistów (1):

Centrum Dobrej Terapii

Dzień dobry

Objawy, o których Pani wspomina, faktycznie świadczą najprawdopodobniej o epizodzie depresyjnym. Utrzymujące się już kilka miesięcy obniżenie nastroju, brak energii, uczucie lęku i niepokoju, bezsenność, utrata dotychczasowych zainteresowań, coraz gorsze funkcjonowanie w życiu codziennym, ale przede wszystkim myśli samobójcze lub rezygnacyjne, to na pewno są objawy alarmujące i wymagające interwencji lekarza psychiatry. Jak rozumiem jest Pani obecnie objęta leczeniem psychiatrycznym, przyjmowała Pani sertralinę – bezskutecznie. Proszę się tym nie zrażać, niestety tak czasami bywa, że któryś z leków się nie sprawdza – zdarza się, że pierwszy, czasem nawet drugi zastosowany lek nie przynosi oczekiwanych efektów. Obecnie od 3 tygodni przyjmuje Pani escitalopram (Mozarin) w dawce 10mg – tutaj też pragnę Panią uspokoić, ponieważ 3 tygodnie to tak naprawdę czas, w którym lek przeciwdepresyjny zaczyna dopiero działać. Czasem okres ten wydłuża się, niekiedy trzeba zmodyfikować dawkę lub dołożyć drugi lek dla polepszenia efektu.

Oczywiście bez osobistego zbadania Pani nie mogę sugerować jak leczenie powinno przebiegać, ale warto już w najbliższym czasie skontaktować się ze swoim lekarzem prowadzącym właśnie w celu oceny obecnego leczenia i wprowadzenia ewentualnych zmian. Niestety w przypadku objawów depresyjnych musimy wykazać się pewną cierpliwością, ale na szczęście zazwyczaj udaje się ostatecznie dobrać lek, który przede wszystkim niweluje objawy, ale też jest dobrze tolerowany przez osobę, która go przyjmuje.

W opisywanej sytuacji bardzo dobrym rozwiązaniem byłoby podjecie psychoterapii, o czym sama Pani też wspomniała. Rozumiem, że z powodu nasilenia objawów nie jest Pani na ten moment na nią gotowa, zachęcałabym jednak do umówienia się na konsultację psychoterapeutyczną. Wspólnie z terapeutą ustali Pani dogodny moment do rozpoczęcia terapii, ale też, niewykluczone, że idąc na pierwszą wizytę będzie Pani czuła się już lepiej, a z lepszym samopoczuciem przyjdzie i większa motywacja –  czego serdecznie Pani życzę.

Pozdrawiam

Daria Zielińska

Dane do przelewu krajowego:

NZOZ Centrum Dobrej Terapii
ul. Zygmunta Miłkowskiego 9/U3, 30-349 Kraków

Nr rachunku bankowego:
96 8112 0008 0008 9281 2000 0010

Dane do przelewu zagranicznego w EUR:

NZOZ Centrum Dobrej Terapii
ul. Zygmunta Miłkowskiego 9/U3, 30-349 Kraków

Nr rachunku bankowego:
62 8112 0008 0008 9281 2000 0040

Bank Spółdzielczy w Brzeźnicy
ul. Kalwaryjska 5, 34-114 Brzeźnica

Dane do przelewu zagranicznego w USD:

NZOZ Centrum Dobrej Terapii
ul. Zygmunta Miłkowskiego 9/U3, 30-349 Kraków

Nr rachunku bankowego:
83 8112 0008 0008 9281 2000 0050

Bank Spółdzielczy w Brzeźnicy
ul. Kalwaryjska 5, 34-114 Brzeźnica