Centrum Dobrej Terapii
Specjalistyczny ośrodek pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej i psychiatrycznej.

Od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie: Dokąd tupta nocą jeż?

Szanowni Państwo,

od dłuższego czasu nurtuje mnie pytanie, na które nie potrafię znaleźć odpowiedzi. Czy ktoś z Państwa mógłby mi pomóc w rozwiązaniu zagadki – dokąd tupta nocą jeż? Ta ciekawość i niemożność jej zaspokojenia wywołuje we mnie silny lęk i poczucie wyobcowania, prowadzące do powstania kryzysu egzystencjalnego. Dokąd on tak tupta? Jaki jest cele tej podróży? Gdzie znaleźć wytchnienie? Czy on dotupta tam gdzie powinien? I widzę jak on tak tupta – tup, tup, tup. I jak też chcę tak tuptać – tup, tup, tup. Więc angażuję każdy neuron i każdą komórkę mojego ciała, żeby też tak tuptać – tup, tup, tup. I tak tuptamy sobie z tym jeżem – tup, tup, tup. I ja, i jeż, i tup, tup, tup. Ale jaki jest cel tego naszego tuptania?

Bardzo proszę o poważne odpowiedzi. To jest dla mnie niezwykle ważne. Dokąd tupta nocą jeż?

Z wyrazami szacunku,

Odpowiedzi specjalistów (1):

lek. med. Paweł Brudkiewicz Specjalista psychiatra, psychoterapeuta psychodynamiczny. Absolwent studiów dziennych na Wydziale Lekarskim UJ CM.… »

Szanowna Pani,

powyższe pytania i dylematy wzbudziły nasze spore zainteresowanie, ale nie mamy przekonania, czy jesteśmy właściwym ich adresatem. Bo na pierwszy rzut oka wydawać by się mogło, że pytanie ma charakter przyrodniczy i wówczas w tym kierunku należałoby szukać odpowiedzi. Co oczywiste – tym zakresem w Centrum Dobrej Terapii się nie zajmujemy. Ale idąc dalej – takie wątpliwości nie muszą przecież wywoływać lęku i kryzysu egzystencjalnego. Skoro ten ostatni się pojawia, to kluczowe pytanie kojarzy nam się z odwiecznym dylematem „Skąd przybyliśmy, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy?” – ten kierunek myślenia mógłby poprowadzić w obszary filozoficzne, religijne czy egzystencjalne. Wprawdzie w naszym zespole mamy osoby interesujące się tymi dziedzinami, ale w Centrum takich usług nie zapewniamy. W następnej części wypowiedzi znajdujemy relację Pani własnego, nocnego tuptania – co z kolei nasuwa skojarzenie (może prymitywne?) z zespołem niespokojnych nóg, czy z innymi problemami ze snem. To już jest obszar naszych zainteresowań klinicznych i usług medycznych.

Szczególnie cennym aspektem Pani wpisu jest chęć poszukiwania odpowiedzi na ważne pytania. Ale jak Pani widzi, zapytanie – choć bardzo ciekawe – wymaga doprecyzowania Pani potrzeb, bo może tu jest zasadnicza wątpliwość? Następnie – stosownie do owoców takich rozmyślań – można efektywniej szukać źródeł odpowiedzi.

Pozdrawiam

Paweł Brudkiewicz

Dodatkowe materiały dla pacjentów związane z odpowiedzią lub uzupełnienia:

Masz pytanie do naszych specjalistów?
Zadaj pytanie teraz za darmo!