Centrum Dobrej Terapii

Specjalistyczny ośrodek pomocy psychologicznej, psychoterapeutycznej i psychiatrycznej.

Granice w relacjach interpersonalnych

Czym są nasze osobiste granice?

W relacjach międzyludzkich można wyróżnić granice fizyczne i psychologiczne. Granice fizyczne wiążą się z naszym ciałem – tym na ile blisko dopuszczamy do siebie inne osoby. Oprócz granic fizycznych istnieją również granice psychologiczne. Nie są one widoczne, a ich obecność bardziej odczuwamy w naszym świecie wewnętrznych przeżyć. W sytuacji naruszenia granic psychologicznych zaczynamy odczuwać różnego rodzaju stany emocjonalne, pojawić się mogą takie emocje jak złość, lęk, zdziwienie.

Z tematem granic fizycznych wiążą się tzw. dystanse personalne. Są to odległości, w których czujemy się komfortowo, gdy jesteśmy w kontakcie z drugim człowiekiem. Różnią się one w zależności od sytuacji społecznej i relacji łączących dwoje ludzi:

  • dystans publiczny (około 3,5 metra i więcej) – taką odległość zachowujemy wobec osób publicznych, czyli takich które są z nami (i często większą ilością osób) w kontakcie publicznym – np. ksiądz podczas mszy, profesor na wykładzie,
  • dystans społeczny (około 1,2-3,5 metra) – w takiej odległości pozostajemy w kontakcie ze znajomymi, z którymi nie łączą nas zażyłe stosunki lub
    z osobami, z którymi jesteśmy w relacji formalnej – np. współpracownicy, ale też kasjer w sklepie czy urzędnik,
  • dystans indywidualny (około 45-120 cm) – jest to nasza strefa prywatna, dość bliska odległość, na taki dystans dopuszczamy bliskie nam osoby – rodzinę, przyjaciół, bliższych znajomych,
  • dystans intymny (do ok. 45 cm) – jest to kontakt bardzo bliski, dopuszczamy do niego osoby najbliższe (partnera, współmałżonka, dzieci).

Dystanse są zależne od norm kulturowych (kultury mogą się różnić ze względu np. na granice dystansów) i indywidualnych. Zdarzają się również sytuacje, gdy granice dystansów przesuwają się np. w sytuacji tłoku w autobusie lub podczas uprawianiu sportów grupowych.

Granice psychologiczne są bardziej zróżnicowane i indywidualne. Kształtują się podobnie jak cała nasza osobowość w kontakcie z ludźmi, z którymi pozostajemy w ważnych relacjach (w dzieciństwie przede wszystkim z naszymi opiekunami). Jeżeli osoby opiekujące się nami potrafią stawiać jasne granice oraz szanują granice innych ludzi, my również poprzez dobre doświadczenia z nimi, będziemy budowali takie granice. Czasem zdarza się jednak, że nasi opiekunowie z różnych powodów mogą mieć granice zaburzone.

Zdrowa granica (zarówno fizyczna jak i psychologiczna) to granica elastyczna. Jesteśmy żywymi organizmami, dlatego musimy wymieniać zasoby ze środowiskiem aby przeżyć (np. przyjmować pokarm). Analogicznie sytuacja wygląda, jeżeli chodzi o granice psychologiczne. Ponieważ jesteśmy również istotami społecznymi i relacyjnymi, aby przetrwać (w sensie psychologicznym) musimy dokonywać wymiany z innymi ludźmi. Przedmiotem takiej wymiany psychologicznej są emocje, myśli, przekonania, doświadczenia, wsparcie, pomoc. Usztywnienie granic może spowodować samotność, izolację, brak intymnego kontaktu w relacjach z ludźmi. Natomiast granica zbyt luźna może spowodować brak poczucia bezpieczeństwa, a czasem nawet nieświadome przyzwolenie na przekraczanie granic, co może prowadzić do narażenia nas na przemoc. Granice nieadekwatne mogą być wynikiem przeżytej traumy lub pozostawania w relacji z ważnymi dla nas osobami, które same mają trudności w obszarze granic.

Pierwszym krokiem do szanowania granic zarówno swoich jak i innych ludzi jest poznanie samego siebie w tym aspekcie. Ważnym znakiem, że ktoś przekroczył nasze granice jest odczuwany dyskomfort. Warto nie bagatelizować takich sygnałów wewnętrznych. Nie szanowanie swoich własnych granic, może prowadzić w przyszłości do dalszego ich przekraczania przez innych ludzi.

Granice można okazywać werbalnie – poprzez jasny komunikat, że coś nam się nie podoba, coś nas zabolało lub nie życzymy sobie tego oraz niewerbalnie – poprzez postawę ciała, ton głosu, mimikę twarzy. Czasem trudnością (z której możemy nie zdawać sobie sprawy) jest niespójność tych dwóch kanałów komunikacyjnych. Mówimy „nie”, jednak nasze ciało mówi coś innego (np. że wcale nie jesteśmy pewni, że mamy prawo powiedzieć „nie”). To może wprawiać odbiorcę komunikatu w pomieszanie lub osłabić nasz komunikat.

Jeżeli chciałbyś poszerzyć temat granic – być świadomym swoich własnych granic, sprawdzić czy potrafisz je stawiać bez poczucia winy i bez krzywdzenia innych, sprawdzić czy nie są zbyt sztywne, czy komunikujesz je w jasny i spójny dla innych sposób, potrenować zachowania asertywne – zapraszamy na warsztaty samorozwoju w Centrum Dobrej Terapii.

Opracowała mgr Karolina Ogarek

mgr Karolina Ogarek

Psycholog seksuolog, psychoterapeuta. Obecnie w trakcie całościowego szkolenia przygotowującego do certyfikatu psychoterapeuty Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz w toku kursu specjalistycznego… »

Inne artykuły: